Sejm nie powinien odrzucać ustaw o związkach partnerskich. Taką opinię wyraził w radiowej Jedynce wiceszef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Jego zdaniem projekty ustaw powinny trafić do prac w komisjach. Posłowie w piątek zdecydowali jednak, że nie będą zajmować się tą sprawą i odrzucili projekty przygotowane przez posłów PO, SLD i Ruchu Palikota już w pierwszym czytaniu.

Były marszałek Sejmu podkreślił, że posłowie nie mogą przemilczać spraw, które są ważne społecznie. Dlatego parlamentarzyści powinni zająć się problemem związków partnerskich, a przynajmniej pozwolić na sejmową debatę. Jego zdaniem odrzucenie projektów ustaw już w pierwszym czytaniu, szanse na taką debatę przekreśliło. Grzegorz Schetyna nie ukrywał zdziwienia z faktu, że wielu posłów Platformy Obywatelskiej zagłosowało za odrzuceniem projektów. Podkreślił też, że podczas wewnętrznych rozmów w partii raczej nie było większych kontrowersji. Zdaniem Schetyny, podczas głosowania w pierwszym czytaniu nie powinno się tłumaczyć wolnością sumienia. Było to głosowanie typowo techniczne, które otwierało dopiero możliwość dyskusji - tłumaczy polityk PO.

Zdaniem Grzegorza Schetyny problem związków partnerskich wróci do parlamentu. Możliwe, że jeszcze w tej kadencji Sejmu. Według polityka Platformy Obywatelskiej wyniki piątkowego głosowania potwierdzają, że zdobycie większości dla projektów ustaw będzie bardzo trudne.