Tak, ja wiem, lewica zarzuca mi, że jestem starą panną, że nie mam dzieci. A właśnie mogę się wypowiadać! W taki sposób jak Ojciec Święty, który też nie ma dzieci. I co, on ma prawo mówić o małżeństwie? - twierdzi w rozmowie z "Super Expressem" posłanka Pawłowicz.

Proszę zapytać też tych komuchów, na jakiej podstawie oni wypowiadają się o Kościele i księżach, skoro w życiu nie byli w kościele, bo woda święcona ich odrzuca! - ripostuje ostro Krystyna Pawłowicz, jedna z najbardziej wyrazistych uczestniczek debaty o związkach partnerskich.