Donald Tusk mówił, że od kwietnia najniższa kwota zasiłku wzrośnie od 620 do 820 złotych. Większe zmiany czekają beneficjentów tych świadczeń od przyszłego roku. Rząd pracuje nad tym, by od stycznia przez 5 lat jego kwota rosła do wysokości płacy minimalnej, która obecnie wynosi 1600 złotych. Stosowne zmiany w przepisach mają być wypracowane do końca tego roku.

Premier zastrzegł jednak, że państwo będzie bardziej przyglądać się tym, którzy zasiłek otrzymają. Chodzi o to, by trafiał on do osób, które naprawdę tego potrzebują - czyli tych, którzy opiekując się niepełnosprawnymi, rzeczywiście nie mogą w tym czasie podjąć pracy zarobkowej.