Sukces Gowina w Sejmie. Uchwalili ustawę deregulacyjną

| Aktualizacja:
X

Sejm przyjął pierwszą z ustaw deregulacyjnych autorstwa Jarosława Gowina. Za jej przyjęciem zagłosowało 368 posłów, przeciwnego zdania było 59, a jeden poseł wstrzymał się od głosu.

Pierwsza uchwalona dziś przez Sejm transza deregulacyjna dotyczy około 50 zawodów m.in.: notariusza, komornika, adwokata, radcy prawnego, trenera sportowego, przewodnika turystycznego, pilota wycieczek, bibliotekarza czy taksówkarza. Jej celem jest likwidacja wymogów formalnych dopuszczających do danych profesji. Druga część projektu deregulacyjnego czeka na przyjęcie przez Radę Ministrów, a nad trzecią trwają prace w resorcie sprawiedliwości. W sumie deregulacja dotknie około 250 zawodów. Przepisy są krytykowane przez liczne środowiska zawodowe, które twierdzą, że spowoduje ona spadek jakości usług. 

Jarosław Gowin jest zadowolony z przyjęcia ustawy deregulacyjnej. Minister sprawiedliwości zapewnia, że będzie to reforma otwierająca ogromne możliwości, szczególnie dla młodych ludzi. Zwiększy się liczba miejsc pracy, co da szanse szczególnie osobom młodym i aktywnym na rynku pracy - przekonywał minister Gowin. Zwykli obywatele skorzystają na przykład na spadku cen za niektóre usługi, a dzięki większej konkurencji wzrośnie ich jakość.

Tuż przed głosowaniem posłowie poszczególnych partii deklarowali poparcie dla projektu. W tym gronie był między innymi Andrzej Romanek z Solidarnej Polski. Polityk zapewnił, że jego klub popiera deregulację, ale - jak mówił - przepisy muszą być rozsądne i racjonalne. Niektóre propozycje zdaniem posła Solidarnej Polski utrudniają wręcz dostęp do zawodów. Na przykład ustawa deregulacyjna obniża wynagrodzenie dla aplikantów radcowskich i adwokackich za czas poświęcony na zajęcia podczas aplikacji oraz za urlop na przygotowania do egzaminu.

Ustawy nie poparł między innymi Ruch Palikota. Poseł Łukasz Gibała tłumaczy, że jego klub jest za otwieraniem zawodów, ale nie w zaproponowanej przez resort sprawiedliwości formie. Poseł z Krakowa, a prywatnie siostrzeniec ministra sprawiedliwości uważa, że ustawa zawiera błędy formalno-prawne. Poza tym są przypadki, gdy ustawa wręcz utrudnia dostęp do zawodów albo z drugiej strony ustawodawca posuwa się za daleko - mówił poseł Gibała.

Także SLD zagłosowało przeciwko deregulacji. Rzecznik partii Dariusz Joński mówił, że ustawa to nie wolny rynek, ale wolna amerykanka. Jego zdaniem, otwarcie zawodów należy przeprowadzać po uprzednich konsultacjach z zainteresowanymi środowiskami.

Przyjęte przez Sejm rozwiązania krytykował też Mariusz Błaszczak z PiS-u. Prawo i Sprawiedliwość poparło jednak ustawę w głosowaniu. Szef klubu przekonywał, że mamy do czynienia z prawnym bublem, w którym roi się od głupstw. Polityk zapowiedział, że w Senacie PiS złoży do ustawy poprawki. Jeżeli nie zostaną one przyjęte, wtedy PiS złoży własny projekt.

Teraz "ustawą o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów" - bo tak brzmi pełna nazwa ustawy deregulacyjnej - zajmie się Senat.

Udostępnij na Facebooku
    • ~dżejk
      2013-04-19 19:27
      Deregulacja - w porządku, dobra sprawa. Mój wewnętrzny liberał się cieszy. Niech rynek zadecyduje, kto faktycznie świadczy usługi najwyższej jakości. W praktyce jednak jest to raczej bicie piany. Nowe regulacje nie wywołają wstrząsu na rynku pracy, bo pracodawcy szukający ww. specjalistów i tak będą kierować się głównie potwierdzonym formalnym wykształceniem. Zamiast porządkować poboczne kwestie czekam na porządną reformę sądownictwa, na odpowiedzialność urzędników lub przynajmniej urzędów za popełniane błędy, na jasny podział odpowiedzialności poszczególnych służb publicznych. Niech za np. bezpieczeństwo żywności odpowiada jedna agencja a nie 15. To są kwestie, które żywotnie interesują Polaków, a nie deregulacje zawodów. które powiększają jedynie obszar wolności. To prawda, to też ważne, ale to żadna naprawa.
    • ~bmx
      2013-04-19 19:17
      Do tej pory nie przepadałem za Gowinem, ale już za to co zrobił ma u mnie wielki plus, a jeśli druga transza przejdzie to Gowin będzie pierwszym facetem w parlamencie, który wreszcie coś mądrego zrobił, bo cała reszta - jak dotąd - to tylko "mocna w gębie". A myślałem, że Gowin też tylko bije pianę. Któż by się spodziewał. Brawo Panie Ministrze - powodzenia przy drugiej transzy.
    • ~wiem na kogo n ie głosować
      2013-04-19 19:49
      A dlaczego przeciw byli PSL ,Ruch Palikota i SLD.Czyżby lepsze zawody tylko dla elit?
    AutorUwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.