Urodziny generała przypadają 6 lipca. Z tej okazji SLD zamierza zorganizować w Sejmie konferencję naukową poświęconą generałowi. Tego dnia ma się też odbyć prezentacja książki gloryfikującej Jaruzelskiego.

Jeżeli SLD chce organizować obchody 90. urodzin Jaruzelskiego, powinno zrobić to tam, gdzie jest na to miejsce. Np. w byłej siedzibie PZPR w okolicach Ronda de Gaulle'a lub we własnej siedzibie na Złotej - uważa Bogumił Kolmasiak, współprzewodniczący stowarzyszenia Ostra Zieleń, które jest młodzieżówką partii Zielonych. - Sejm RP nie jest miejscem na tego typu uroczystości, tym bardziej, że Jaruzelski, nigdy nie uzyskał demokratycznego mandatu w jakichkolwiek wolnych, pięcioprzymiotnikowych wyborach - zauważa w "Rz" Kolmasiak.

Kolmasiak dodaje, że doceniając wkład Jaruzelskiego w pokojowe przekazanie władzy przez komunistów, nie uważa, że zmazuje on negatywną rolę, jaką ma były  I sekretarz PZPR.

Udział w antysemickiej nagonce po marcu 1968 roku, tłumienie Praskiej Wiosny, strzelanie do robotników w Grudniu 1970 roku, wprowadzenie Stanu Wojennego i konsekwentne stanie po stronie polityki realizowanej przez ZSRR, kosztem społeczeństwem Europy Środkowo-Wschodniej i Azji - te wszystkie czynniki sprawiają, że Sejm wolnej i demokratycznej Rzeczypospolitej, nie jest odpowiednim miejscem na tego typu uroczystości - mówił w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Przeciwny fetowaniu urodzin generała w Sejmie jest też lider Ruchu Narodowego Robert Winnicki, który zaapelował o blokadę "wszystkich wjazdów i wejść do Sejm, by po prostu Jaruzelskiego tam nie wpuścić". Nie można dopuścić do takiej hańby, do takiego skandalu - napisał Winnicki na swoim facebookowym profilu.