Gość Sygnałów Dnia powiedział, że ze względu na zły stan zdrowia w wydarzeniu nie weźmie udziału Wojciech Jaruzelski. Dodał jednak, że wystosował on obszerny list członków SLD, którego fragmenty zostaną odczytane podczas kongresu. List napisał także były prezydent Lech Wałęsa, który również nie przybędzie na warszawski Stadion Narodowy.

Nie wiadomo czy w kongresie weźmie udział trzeci z zaproszonych byłych prezydentów - Aleksander Kwaśniewski. Mówił on, że jutrzejsze wydarzenie jest w rzeczywistości kongresem SLD. Leszek Miller odpowiada, że Kwaśniewski "błądzi" i "palikotyzuje się".

Leszek Miller w radiowej Jedynce powiedział także, że nie przewiduje porozumienia z Europą Plus. Nas interesuje sojusz programowy, a nie personalny - stwierdził. Były premier tłumaczył, że między ugrupowaniami jest zbyt wiele różnic programowych. Jako przykład podał między innymi kwestie reformy emerytalnej i płacy minimalnej. Przyznał jednak, że jest kilka spraw, które łączą Sojusz z Platformą Obywatelską. Chodzi o np. rolę Polski w Europie i na świecie, dalsze losy integracji europejskiej czy Otwarte Fundusze Emerytalne. Jednocześnie wyliczył kilka kwestii, w których partie nie są ze sobą zgodne. Wśród nich, podobnie jak w przypadku Europy Plus, znalazła się sprawa wydłużania wieku emerytalnego. 

Leszek Miller wyraził także nadzieję, że w 2015 roku jego ugrupowanie osiągnie taki wynik wyborczy, że będzie miało możliwość samodzielnego dobrania sobie koalicjanta. Były premier liczy, że do swojego programu przekona osoby, które nie zgadzają się na podziały w kraju, które "chcą budować społeczeństwo pracy, a nie zasiłków". Liczy także na głosy wyborców niezadowolonych z obecnej sytuacji w służbie zdrowia. Dodał, że program partii, który uwzględnia te sprawy, został zapisany w opracowaniu SLD pod tytułem "Lewica dla Polski".

Kongres lewicy odbędzie się jutro, na Stadionie Narodowym w Warszawie. Udział w nim weźmie ponad 80 organizacji. Organizatorzy spodziewają się nawet tysiąca uczestników.