Lider SLD, Leszek Miller proponuje znowelizowanie ustawy o partiach politycznych w części dotyczącej finansowania partii. - Można uszczelnić ten system, zrobić go bardziej transparentnym i wyeliminować te przypadki, które budzą zrozumiały sprzeciw opinii publicznej - mówił w Radiu ZET.

Miller opowiedział się przeciwko likwidacji finansowania partii z budżetu państw. - Wtedy partie będą finansowane przez grupy biznesmenów, będzie korupcja polityczna. Były takie lata, gdzie partie polityczne były finansowane za pomocą cegiełek. Przychodzili biznesmeni z walizką pieniędzy i kupowali takie cegiełki. Nie chcemy wracać do tamtych czasów - argumentował.

Miller zapewnia, że SLD wydawało pieniądze na właściwe cele. - SLD nie wydawało pieniędzy na SPA. Ośrodek w Karwii tak się nazywa, ale służył na szkolenie młodych liderów. Trzy turnusy po 70 osób. Nie korzystali ze spa, bo nie było czynne - wyjaśnił Miller.

Dodał, że niektóre wydatki innych partii, na "cygara, alkohole, garnitury, skarpetki" są bulwersujące. - Kiedy byłem premierem, do głowy mi nie przyszło, że można kupić garnitur za pieniądze, którymi dysponowała Kancelaria Premiera - stwierdził gość "Radia ZET".