Skarbnik PiS Stanisław Kostrzewski tłumaczył, że wydatki na firmę Guru Control Systems związane są z sondażami. Joachim Brudziński wyjaśniał, że ma to związek z różnymi projektami IT i obsługą naszej sieci komputerowej.

"GW" spytała o firmę innego z polityków PiS.

Nie znam. Jeśli chodzi o sondaże, to się odbywało tak, że Tomek Pierzchalski sadzał kilka dziewczyn na Nowogrodzkiej i robił swoje call center. One obdzwaniały 200-300 osób dziennie i PiS miał na bieżąco notowania partii i opinie na inne bieżące tematy. Ale też prawda jest taka, że mało kto w PiS posiada tę wiedzę tajemną, komu Staszek Kostrzewski przelewa pieniądze - mówi polityk.

W 2011 roku PiS zrobił przelew na rachunek Guru Control Systems w wysokości blisko 1,4 mln zł. Rok wcześniej było to prawie 1,1 mln zł., a w 2012 roku około 800 tys. zł.

Informacje o firmie znajdują się jedynie Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, ale jak podaje "GW", nie ma tam żadnej informacji o tym, że Guru Control Systems robi sondaże.

Podstawą jej działalności według "GW" jest sprzedaż komputerów, oprogramowania i kamer . A co z sondażami?

Jest to jedna z gałęzi naszej działalności, ale jej nie promujemy - wyjaśnia współwłaściciel firmy Kacper Kamiński i dodaje, że brak informacji o tym w Ewidencji Działalności Gospodarczej, to musiało być przeoczenie przy okazji zmiany siedziby firmy.

Na pewno to poprawimy - zapewnia Kamiński.

Na liście płac jest też Instytut Sobieskiego, który otrzymał z PiS ponad 670 tys. zł oraz agencja reklamowa PANPLAN, na którą wydano ponad 3,5 mln zł.

W 2011 roku dokonano również przelewów dla, jak pisze "Gazeta Wyborcza", zaprzyjaźnionych z PiS.

Ponad 53 tys. zł. otrzymało Stowarzyszenie Twórców dla Rzeczypospolitej.

Założyli je m.in. poeta Jarosław Marek Rymkiewicz, publicyści Rafał Ziemkiewicz, Piotr Semka, prof. Zdzisław Krasnodębski - pisze "GW".

Blisko 20 tys. zł otrzymała spółka Słowo Niezależne, która wydaje portal niezalezna.pl. W jej zarządzie jest Tomasz Sakiewicz, naczelny "Gazety Polskiej", "GPC" i wiceszef TV Republika.

Na konto Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskiej poszło 19,6 tys. zł, a do Radia Wnet 73 tys. zł.

235 tysięcy PiS zapłacił firmie, której właścicielem jest Maciej Pawlicki, publicysta tygodnika "Sieci" i producent filmu o Smoleńsku. Ponad 261 tys. zł powędrowało na konto firmy Roberta Stachowicza, który był grafikiem w piśmie "Nowe Państwo". Kierował nim wiceprezes PiS, Adam Lipiński.