Prezydent poprosił dziennikarzy, aby nie nadawali wczorajszemu incydentowi jakiegoś szczególnego znaczenia. Zapowiedział, że nie zamierza zmienić swego zwyczaju normalnego kontaktowania się z ludźmi. To czasami może rodzić jakieś małe nieprzyjemności, ale mogę zaręczyć, że spotkania takie dają ogromną satysfakcję i przyjemność na co dzień - powiedział prezydent.

Bronisław Komorowski nie odpowiedział na pytania, dotyczące zabezpieczenia wczorajszej wizyty na Ukrainie. Prezydent uczestniczył w Łucku w obchodach 70 rocznicy rzezi wołyńskiej. W latach 1943 - 44 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej ukraińscy nacjonaliści zamordowali 100 tysięcy Polaków. W akcjach odwetowych zginęło od 10 do 20 tysięcy Ukraińców. 

Prezydent RP jutro odwiedzi skansen w Klukach i Ustkę. Dziś spacerował po deptaku i promenadzie w Łebie.