– Niech Katyń i inne bolesne sprawy przyszłości toczą się swoim trybem, a biznes idzie do przodu – mówi "Rz" były premier Józef Oleksy. Instytucja ma się nazywać Towarzystwem Gospodarczym Izba Polska–Rosja. Będzie działać na podstawie ustawy o izbach gospodarczych, a więc, jej założycielami będą przedsiębiorcy, zarówno polscy, jak i rosyjscy.

Z ustaleń gazety wynika, że to Oleksy pokieruje radą tworzonej właśnie izby gospodarczej, a jej szefem zostanie najprawdopodobniej Kazimierz Marcinkiewicz.

Obaj twierdzą, że tworząc izbę, odkładają politykę na bok, co  - biorąc pod uwagę ich skrajnie różne postawy ideologiczne -  nie dziwi.

"Rz" pisze, że praca w izbie ma nie wiązać się dla byłych premierów z gratyfikacjami finansowymi. Po co więc ją zakładają? Mówią, że kierują się interesem polskich przedsiębiorców.