- Plan jest taki, by zastąpić go (Rostowskiego) w ramach większego rządowego przetasowania, które objąć ma również Joannę Muchę i Marcina Korolca (odpowiednio: minister sportu i minister środowiska - przyp. red.) - powiedział Agencji Reutera informator z rządu. Do rekonstrukcji ma dojść w ciągu kilku miesięcy. Chodzi o to, by Rostowski miał czas na doprowadzenie do końca nowelizacji budżetu i przygotowanie planów wydatków i wpływów na kolejny rok. Podobnie o przyszłości ministra finansów wypowiadali się dwaj inni informatorzy Reutersa.

Proszony o komentarz Jacek Rostowski nie odpowiedział.

Agencja Reutera przypomina, że Rostowski kieruje polskimi finansami od sześciu lat, co czyni go politykiem najdłużej piastującym to stanowisko po 1989 roku. Dodaje, że pomógł on Polsce pozostać jedynym krajem z grona członków Unii Europejskiej, który po rozpoczęciu kryzysu uniknął recesji. Teraz jednak musi zmagać się z rosnącym deficytem budżetowym.

Agencja dodaje, że nie podjęto decyzji w sprawie następcy Rostowskiego. Namawiany do przejęcia teki ministra finansów miał być Janusz Lewandowski, obecnie komisarz unijny ds. budżetu. Wedle źródeł Reutersa, odmówił.

Jako inny z potencjalnych kandydatów wskazywany jest były premier i doradca gospodarczy Tuska Jan Krzysztof Bielecki, a także były szef MSZ Dariusz Rosati. - To będzie musiał być ktoś o przyjaznej twarzy, nie kojarzący się z ostatnimi kłopotami rządu czy kontrowersyjny. Ktoś, kto będzie mógł pomóc Platformie Obywatelskiej ponownie wygrać wybory - powiedział Agencji polityk spoza rządu, ale będący w stałym kontakcie z najważniejszymi decydentami w PO.