W sobotę fani stołecznej Legii przerwali mecz w Łomiankach. Dzień później - na gdyńskiej plaży - doszło do bijatyki między pseudokibicami Ruchu Chorzów a meksykańskimi marynarzami.

Po spotkaniu z premierem szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz zapowiedział ostrą walkę z tego typu zachowaniami.
Minister w trakcie konferencji prasowej powiedział, że ma nadzieję, iż po tym spotkaniu służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo, zaczną lepiej radzić sobie z pseudokibicami. - I państwo polskie będzie w stanie pokazać, iż monopol na przemoc ma państwo, a nie bandyci - mówił szef MSW.

Minister Sienkiewicz dodał też, że działania policji powinny być zdecydowane. Mamy bowiem do czynienia nie z fanami piłki nożnej, a ze zwykłymi bandytami i przestępcami - tłumaczył szef MSW.

Jako przykład podał statystyki z ostatnich dwóch lat dotyczące tak zwanej przestępczości okołostadionowej. - Prawie tysiąc osób zatrzymanych, ponad 1800 zarzutów - w tym o udział w zorganizowanych grupach przestępczych, rozbojach, wymuszeniach i bójkach - wyliczał Sienkiewicz. Do tego 14 osób z zarzutem o zabójstwo oraz skonfiskowane setki litrów nielegalnego alkoholu a także narkotyki.

W spotkaniu z premierem brali też udział minister sprawiedliwości Marek Biernacki oraz zastępca prokuratora generalnego. Szef resortu sprawiedliwości zapowiedział, że w najbliższym czasie przedstawi pakiet zmian w kodeksie karnym, dzięki którym ściganie między innymi pseudokibiców będzie skuteczniejsze, a obywatele będą się mogli czuć bezpieczniej.

Z kolei przedstawiciel Prokuratury Generalnej mówił, że w zwalczaniu przestępczości w środowiskach chuligańskich najważniejsza jest ścisła współpraca wszystkich organów ścigania: od policji, przez prokuraturę, po sądy.

To kolejna kontrowersyjna wypowiedź szefa MSW. Wcześniej o pseudokibicach powiedział m.in., że to zdziczała część społeczeństwa.