A opozycja na pewno nie odpuści zgrillowania wicepremiera. Choć PiS, SLD, Solidarna Polska czy Ruch Palikota mają różne spojrzenie na gospodarkę, to w niektórych sprawach Jacka Rostowskiego punktować będą wspólnie. Po pierwsze, przeprowadzony zostanie dowód jego nieudolności w związku z koniecznością nowelizacji budżetu. Po drugie, chce wyeksponować zmianę perspektyw ratingu Polski przez agencję Fitch i interpretować ją jako objaw utraty zaufania przez rynki.

Są państwa, które mają lepsze wyniki od nas, np. Niemcy czy Łotwa, to kraje, które potrafią sobie radzić. Sama nowelizacja jest niekorzystna, bo uderza w inwestycje np. w MON – mówi wiceprezes PiS Beata Szydło. Opozycja domaga się konkretów w sprawie projektu budżetu na przyszły rok.

Podpisy pod wnioskiem o odwołanie Jacka Rostowskiego zbiera Solidarna Polska. Podpisują się pod nim również posłowie innych klubów opozycyjnych. Trzeba ich zebrać 69.

Ja pod takim wnioskiem bym się podpisał – mówi rzecznik Ruchu Palikota Andrzej Rozenek. Solidarna Polska spróbuje zebrać podpisy na tym posiedzeniu.

Być może z własnym wnioskiem o wotum nieufności wystąpi PiS. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, wniosek ten jest gotowy i może zostać przedstawiony w każdej chwili. PiS jeszcze podpisów nie ma, ale jest je w stanie zdobyć w ciągu 5 minut. Partia Jarosława Kaczyńskiego ma także gotowy wniosek o powołanie komisji śledczej w sprawie Jacka Rostowskiego. Miałaby ona wyjaśnić, jak doszło do pogorszenia sytuacji w finansach publicznych. W tej ostatniej sprawie nie ma jednak jednomyślności.