Rzecznik PiS Adam Hofman mówił rano w radiowej Jedynce, że dwóch kandydatów prawicy paradoksalnie może przyczynić się do sukcesu Platformy Obywatelskiej. Jego zdaniem, Solidarna Polska, wystawiając Kazimierza Ziobrę, popełnia zatem grzech, z którego powinna się spowiadać. Konsekwencją może być uśmiechnięta twarz Donalda Tuska, cieszącego się z wygranej kandydata swojej partii - ostrzega Adam Hofman. Jego zdaniem, wyborców prawicy może zmylić także nazwisko Ziobro - takie same jak lidera partii.

Zdaniem Hofmana, Solidarna Polska to projekt, który już się skończył. Dlatego nie odejdzie tam John Godson, który wczoraj opuścił szeregi klubu PO, a dziś ma wystąpić z partii. W opinii rzecznika PiS, dla Johna Godsona byłby to skok z Titanika do dziurawej tratwy. Adam Hofman dodał, że jeśli były poseł PO chciałby wstąpić do PiS, to wie gdzie zapukać.

Solidarna Polska wydała oświadczenie w sprawie ataku młodego człowieka, jakim jest Adam Hofman:

1. Solidarna Polska proponowała PiS wystawienie wspólnego kandydata, jednak PiS tę ofertę zdecydowanie odrzuciło. 2. Kolejny atak PiS na SP świadczy o wyraźnym strachu przed rosnącymi szansami Kazimierza Ziobry na zwycięstwo. 3. Atak młodego człowieka, jakim jest Adam Hofman, na jednego z twórców demokratycznej opozycji, ściganego, szykanowanego i wyrzuconego z pracy przez SB, jest haniebny. 4. Skoro PiS nie chciało wystawić wspólnego kandydata, to fakty świadczą jednoznacznie, że lepszym kandydatem środowisk centroprawicowych jest Kazimierz Ziobro, odznaczony przez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Złotym Krzyżem Zasługi za działalność na rzecz demokratycznego państwa polskiego.