Nie potrafili dopilnować budynku ambasady i tęczy. To nie jest symbol, którzy mi odpowiada, ale nie trzeba go palić - tłumaczył w Radiu ZET rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.

Żarty się skończyły. Liderzy tego marszu zaprosili zadymiarzy i nie potrafili nad nimi zapanować. Minister Sienkiewicz powtarzał, że wszystko będzie dobrze i bierze odpowiedzialność, że nie zabezpieczył skłotu, ambasady i tęczy - dodał polityk PiS.

Adam Hofman skrytykował premiera Donalda Tuska za to, że ten chciał obarczyć odpowiedzialnością wszystkich naokoło, tylko nie siebie. W tym również PiS, który Święto Niepodległości obchodził w Krakowie. 

Rzecznik PiS przypomniał, że wszystkie marsze organizowane do tej pory przez PiS i kluby "Gazety Polskiej" przebiegały bezpiecznie.

To dowód na to, że obchody niepodległościowe autentycznie, godnie i bezpiecznie jest w stanie zorganizować tylko jeden podmiot: Prawo i Sprawiedliwość - podsumował polityk.