Do spotkania partnerów koalicyjnych dojdzie w tym tygodniu. Jeszcze przed szykowaną przez premiera rekonstrukcją rządu. Ludowcy mają dwa główne postulaty: więcej pieniędzy na politykę rolną i więcej środków na dopłaty na lokalne drogi.

W przyszłym roku będą wybory samorządowe. Narodowy Program Przebudowy i Rozwoju Dróg Lokalnych zamiast zapowiadanego wcześniej 1 mld zł przeznacza na nie 250 mln zł. Celem PSL, które ma olbrzymią armię radnych, jest znalezienie dodatkowych pieniędzy. Opór stawia minister finansów (wcześniej odrzucił pomysły PSL podwyżki akcyzy na piwo). Rozmowy w tej sprawie trwają między resortami środowiska, transportu i finansów. Ludowcy mają zamiar wytargować obiecany miliard.

Pieniądze mają pochodzić z funduszu leśnego Lasów Państwowych, Narodowego (o czym jako pierwsi pisaliśmy) oraz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska. Ale potrzebne będą jeszcze środki z innych źródeł, np. z akcyzy na paliwo. Ludowcy chcą przenieść negocjacje na forum koalicji, by tam uzyskać gwarancje, że pieniądze się znajdą.

Kolejny postulat dotyczy jeszcze większej sumy: 4,5 mld euro, które z polityki spójności miałyby zostać przesunięte na politykę rolną. W ramach negocjacji wieloletniego budżetu UE na lata 2014–2020 dostaliśmy mniej pieniędzy na rozwój obszarów wiejskich, a więcej na spójność. Część pieniędzy z rozwoju obszarów wiejskich ma iść na dopłaty bezpośrednie dla rolników, a brakujące środki dopełnione właśnie z funduszy spójności.

Wstępna zgoda na taki ruch zapadła w rządzie w trakcie negocjacji budżetowych. Teraz szczegóły dyskutują resorty rolnictwa i rozwoju regionalnego z udziałem marszałków województw. Ale i tu PSL chce gwarancji na najwyższym szczeblu, że ustalenia wejdą w życie. Kolejny postulat to wycofanie się PO z pomysłów ograniczenia lub zakazu finansowania partii z budżetu.

PSL chce też rozmawiać o rekonstrukcji rządu. Ludowcy mają pomysły powołania resortu energetyki, okrojenia lub likwidacji resortów środowiska i skarbu. Do rozważenia jest też likwidacja resortów administracji i cyfryzacji oraz sportu i dołączenie ich odpowiednio do MSW i Ministerstwa Edukacji. Na potrzebę strukturalnej przebudowy rządu zwrócił też uwagę wicepremier Rostowski – zauważa były minister rolnictwa Marek Sawicki. Postulatów personalnych PSL nie ma, nie zamierza wymieniać żadnego ze swoich ministrów.