Obecność krzyża w Sejmie nie narusza dóbr osobistych - ogłosiła sędzia Edyta Jefimko, oddalając powództwo posłów Twojego Ruchu. Jednocześnie obciążył Janusza Palikota kosztami sądowymi.

Krzyż na sali posiedzeń w Sejmie zawiesił w 1997 roku poseł Akcji Wyborczej Solidarność poseł Tomasz Wójcik.

Posłowie Twojego Ruchu twierdzili, że sejmowy krzyż wywiera presję światopoglądową na głosujących. Sąd pierwszej instancji oddalił w styczniu pozew, dziś oddalił też apelację. Sędzia Jefimko w uzasadnieniu mówiła, że ekspozycja krzyża nie narusza dóbr osobistych, takich jak wolność sumienia i wyznania. Stwierdziła, że w Polsce krzyż jest nie tylko symbolem religijnym, ale także kultury i tożsamości. Jak tłumaczyła, nie każdy dyskomfort światopoglądowy niewierzących należy utożsamiać z naruszeniem wolności sumienia i wyznania.

Sędzia Jefimko podkreśliła, że dzisiejsze orzeczenie dotyczy konkretnego pozwu, nie rozstrzyga natomiast o tym, czy krzyż w Sejmie wisi legalnie. Autorom pozwu przysługuje teraz jedynie kasacja do Sądu Najwyższego, a jeśli i w tym przypadku wyrok będzie dla nich niekorzystny - do Trybunału w Strasburgu.