Premier powiedział, że Unia powinna wzmocnić pozytywny sygnał wobec Ukrainy. Jego zdaniem, bardziej niż sankcje Ukrainie potrzebna jest europejska pomoc - także finansowa i otwarcie ruchu bezwizowego dla obywateli Ukrainy. Donald Tusk podkreślił, że taka pomoc może być udzielona tylko pod warunkiem, że władze w Kijowie nie użyją siły i przemocy wobec demonstrantów.

Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski powiedział, że strona polska potępia użycie siły wobec pokojowych demonstracji i wyraża szczerą solidarność ze społeczeństwem ukraińskim, pokojowo protestującym w imię wartości europejskich.

Wierzymy, że europejski wybór Ukrainy jest wciąż nieodległą perspektywą - powiedział Wojciechowski dodając, że Polska zaproponowała mediację w konflikcie. Propozycję tę przekazano ambasadorowi Ukrainy w Polsce.

Wojciechowski dodał, że strona polska z zadowoleniem przyjęła ostatnie, pojednawcze deklaracje przedstawicieli ukraińskiego rządu. Słowa muszą być jednak zgodne z czynami. Wojciechowski zapewnił, że mimo łamania zasad demokracji, Unia Europejska na razie nie chce podejmować radykalnych środków wobec Ukrainy.

Na pytanie, czy do Kijowa uda się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, Wojciechowski odpowiedział, że jest za wcześnie, aby o tym mówić.