Małgorzata Kidawa-Błońska ma być nowym rzecznikiem rządu. Zmiana rzecznika nie pomoże rządowi - ocenia Mariusz Błaszczak. Szef klubu Prawa i Sprawiedliwości przypomina, że w połowie listopada premier wymienił kilku ministrów. Ta zmiana - powiedział - została negatywnie oceniona przez Polaków. Sam premier i koalicja źle rządzi, zabiegi wizerunkowe nie pomogą - ocenia polityk.

Zdaniem Błaszczaka, nominacja dla Małgorzaty Kidawa-Błońskiej na rzecznika rządu jest spłatą długu, jaki premier zaciągnął wobec posłanki. Jak wyjaśnił, ma to związek z referendum nad odwołaniem prezydent Warszawy. Pani Kidawa-Błońska ustąpiła miejsca pani Gronkiewicz-Waltz na czele Platformy w Warszawie - przypomina.

Małgorzata Kidawa-Błońska zastąpi na stanowisku rzecznika rządu Pawła Grasia. W grudniu został on wybrany na sekretarza generalnego partii. Premier zapowiedział wówczas zmianę na stanowisku rzecznika, bo - jak mówił - obie funkcje są nie do pogodzenia.  Jak się dowiaduje Informacyjna Agencja Radiowa, Paweł Graś ma zostać w Kancelarii Premiera. Będzie się zajmował kontaktami rządu z parlamentem.