Graś wyraził nadzieję, że sprawa Nowaka zostanie szybko wyjaśniona przez wymiar sprawiedliwości. Dodał, że jeżeli w ciągu 3 miesięcy nie uda się tego zrobić, zawieszenie Nowaka będzie można wydłużyć o kolejne 3 miesiące.

Decyzja zarządu oznacza, że przez ten czas Sławomir Nowak nie będzie też kierował pomorską PO. Jak mówi poseł Platformy z tamtego regionu Sławomir Neumann, funkcje tę będzie pełnił jeden z wiceprzewodniczących - Jan Kozłowski, Tadeusz Aziewicz, Kazimierz Klejna albo Paweł Adamowicz. Jak powiedział Neumann, decyzja w tej sprawie ma być podjęta w najbliższych dniach.

W sprawie Nowaka chodzi o poświadczenie nieprawdy w oświadczeniu majątkowym. Taki zarzut postawiła mu warszawska Prokuratura Okręgowa. Sławomir Nowak nie wpisał do oświadczenia zegarka o wartości minimum 17 tysięcy złotych.

A taki obowiązek nakłada na niego ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora, a także ustawa o zakazie prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. W listopadzie w związku z zapowiedziami prokuratury o postawieniu zarzutów, Sławomir Nowak zrzekł się immunitetu poselskiego i złożył rezygnację z funkcji ministra.