Anna Grodzka powiedziała IAR, że zapisuje się do tego zespołu parlamentarnego, gdyż chce, tak jak jego członkowie, walczyć z ideologią gender.

- Jestem przeciwniczką rozwoju ideologii gender. Gender jest nauką, czynienie z tego ideologii jest nieporozumieniem - wyjaśniła Grodzka. Dodała, że jest za rodziną, rozumianą jednak nie tylko jako kobieta i mężczyzna.

Posłanka ma nadzieję, że w zespole parlamentarnym nie będzie traktowana jako persona non grata. - Jestem osobą, która lubi próbować rozmawiać, dyskutować, jestem otwarta - zapewnia.

Ten pomysł nie podoba się jednak Beacie Kempie, która podkreśla, że Grodzka jest "twarzą" projektu ustawy o uzgodnieniu płci autorstwa Twojego Ruchu. A to - według posłanki  - świadczy o tym, że popiera "ideologię gender".

Zdaniem Kempy, Grodzka może zostać wykluczona z zespołu, tym bardziej, że zapisała się do zespołu, by robić awanturę. -  Awanturników nie potrzebujemy - zastrzega Kempa. 


Zespół parlamentarny "Stop ideologii gender" powstał w ubiegłym tygodniu. Beata Kempa z Solidarnej Polski poinformowała, że celem zespołu jest obrona tożsamości płciowej człowieka i praca na rzecz wprowadzania zmian legislacyjnych mających na celu obronę praw tradycyjnej rodziny i wspieranie polityki prorodzinnej.

Kiedy zespół powstawał, w jego skład weszło 15 posłów Solidarnej Polski i jeden senator.