Ukrainie grozi spirala przemocy - uważa Bartłomiej Sienkiewicz. Minister spraw wewnętrznych skomentował poranne doniesienia o mężczyźnie zamordowanym w Kijowie i starciach demonstrantów i służb.Bartłomiej Sienkiewicz zwrócił uwagę na antenie radiowej Jedynki, że obie strony ukraińskiego konfliktu radykalizują się. Linia władzy się utwardza, a także ostrzej reaguje część opozycji. Obie strony zacięły się na swoich pozycjach, a to prowadzić będzie do wzrostu przemocy.

To z kolei zdaniem ministra spraw wewnętrznych będzie prowadzić do jeszcze surowszego traktowania demonstrantów i zaostrzania prawa. Bartłomiej Sienkiewicz uważa, że największym niebezpieczeństwem dla Ukrainy jest rozwiązanie siłowe, do którego de facto dążą obie strony sporu. Taki scenariusz jest niekorzystny również dla Polski, która z Ukrainą jest powiązania tysiącem nici i interesów.