Donald Tusk rozmawiał przez telefon z jednym z liderów opozycji - Arsenijem Jaceniukiem. Prezydent Wiktor Janukowycz zaproponował temu politykowi stanowisko premiera.

Donald Tusk pytał, jakie jest stanowisko Arsenija Jaceniuka i całej opozycji wobec tej oferty - relacjonuje wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Jacek Protasiewicz. Dowiedział się o zastrzeżeniach, jakie ukraińska opozycja ma wobec prezydenta Janukowycza i jego propozycji współrządzenia. Polski premier zapewnił ukraińskiego polityka o naszym wsparciu, zaznaczył jednak, że Polska nie chce niczego narzucać swoim sąsiadom, ani wtrącać się w ich wewnętrzne sprawy - podkreślił Protasiewicz.

Ukraińcy sami muszą decydować o swojej przyszłości - mówi wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. Polityk PO powiedział, że Polska, ani żaden inny kraj nie może narzucać im tego, jak mają negocjować. Wiceprzewodniczący PE skrytykował PiS za to, że - jak mówił - próbuje wymusić zaproszenie Jarosława Kaczyńskiego do Kijowa.

Zdaniem Jacka Protasiewicza, to nieodpowiedzialne zachowanie. Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego zaapelował do polskich polityków, w tym Jarosława Kaczyńskiego, by niczego nie narzucali Ukraińcom, którzy biorą historyczną odpowiedzialność za przyszłość kraju i życie ludzi, protestujących na ulicach.

Żaden prezes partii z Polski, jadąc do Kijowa i pouczając, próbując dyktować Ukraińcom, jak mają negocjować, nie pomoże, może tylko zaszkodzić - dodał wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. Jego zdaniem politycy PiS są odbierani w Kijowie jako ci, którzy się narzucają, nieproszeni.

Wczoraj po spotkaniu z szefem Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem premier Tusk zapowiedział, że będzie przekonywał inne kraje Unii Europejskiej do wsparcia ukraińskich ruchów obywatelskich. Pieniądze na nie miałyby pójść ze środków przeznaczonych pierwotnie na proces stowarzyszenia Ukrainy z UE.

ZOBACZ TAKŻE: Milicjant oddaje hołd demonstrantom. Symboliczne ZDJĘCIE >>>

Wczoraj również Donald Tusk jednoznacznie wskazał winnych napięcia na Ukrainie i podkreśla, że tylko władze w Kijowie mogą przerwać łańcuch przemocy w tym kraju. Pochwalił też opozycję za odpowiedzialność.

Szef MSZ Radosław Sikorski ma po południu rozmawiać z innym liderem ukraińskiej opozycji, Witalijem Kliczko.