Według Mariusza Błaszczaka to dowód, że instytucje państwa są w stanie rozkładu, a głównym odpowiedzialnym jest premier. Gdyby w jego kancelarii tak zwana 'ustawa o bestiach' nie czekała trzy tygodnie na wydrukowanie, sąd miałby więcej czasu na podjęcie decyzji - uważa szef klubu Prawa i Sprawiedliwości i domaga się od premiera działania zgodnie z deklaracjami.

"Panie premierze Donaldzie Tusku, skoro Pan powiedział, że Trynkiewicz na wolność nie wyjdzie, Trynkiewicz wychodzi, a więc pora na dymisję" - mówił Mariusz Błaszczak w Sejmie.

Według Zbigniewa Ziobry, ustawa, którą przygotował rząd żeby izolować groźnych przestępców, to bubel prawny i trzytygodniowe opóźnienie w jej publikacji nie ma większego znaczenia. Lider Solidarnej Polski obwinia bardziej byłego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina o to, że nie skorzystał z jego projektu, który zakładał zmiany w prawie karnym i byłby jego zdaniem znacznie skuteczniejszy od projektu rządowego. 

Podczas konferencji prasowej Ziobro zastrzegał, że nie broni Donalda Tuska. Tłumaczył, że nie chodzi o trzy tygodnie, tylko o długie miesiące procedur, które będą się jego zdaniem ciągnęły dlatego, że Jarosław Gowin zlekceważył list od Solidarnej Polski z października 2012 roku.

Według Mariusza Błaszczaka spór o wyższość projektu Zbigniewa Ziobry nad projektem Jarosława Gowina ma podłoże polityczne, a nie prawne. Ziobro walczy z Gowinem, a więc okładają się maczugami - stwierdził szef Klubu PiS.

Zbigniew Ziobro zarzucił dzisiaj premierowi i marszałek Ewie Kopacz polityczną odpowiedzialność za blokowanie projektów Solidarnej Polski skierowanych przeciwko pedofilom. Zaapelował o rozpoczęcie w Sejmie prac nad złożonym w grudniu ubiegłego roku projektem ustawy o publicznym rejestrze pedofilów w internecie.