Nie interesują nas żadne ustawki. Nie będziemy rozmawiać o cenach pietruszki czy o wydarzeniach sprzed 20 lat - tłumaczył prezes PiS na konferencji prasowej. Dlatego stawia pewne warunki. By zapewnić, że debata będzie merytoryczna, chce 3 marca najpierw rozmawiać o zdrowiu.

Trzeciego marca spotykamy się w siedzibie Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, by dyskutować o stanie służby zdrowia - wyjaśnia prezes partii. Zaprasza więc tam premiera i jego ekspertów. Jarosław Kaczyński nie wyklucza, że to dopiero początek cyklu debat. Uważa jednak, że wystarczy jedno starcie, by przekonać Polaków do swoich racji. 

Co z publicznymi starciami z innymi szefami partii? Jarosław Kaczyński ma dla nich propozycję. Chce uchwalenia "pakietu demokratycznego", który wprowadzi do Polski instytucję znaną z Wielkiej Brytanii - czyli pytań do premiera. To, jego zdaniem, będzie lepsze od telewizyjnych debat.