Za uchyleniem immunitetu posłowi SLD głosowało 30 posłów; 57 było przeciw, 339 wstrzymało się od głosu. Do uchylenia immunitetu konieczna jest bezwzględna większość 231 głosów.

Poszło o sprawę ujawnioną jeszcze w 2008 roku przez "Rzeczpospolitą", kiedy podczas grilla zakrapianego alkohol doszło do wypadku samochodowego z udziałem syna Zbrzyznego. 

Wersje prokuratury i posła SLD od tego momentu różnią się jednak od siebie. Ta pierwsza mówi, że syn posła jechał po pijanemu i uderzył w auto kierowane przez Danutę H., po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,9 promila alkoholu - taki był wynik pierwszego pomiaru.

Syn Zbrzyznego tłumaczył, że auto prowadziła, jego ciężarna żona, a później przekonywał, że był to jego kolega. Taką wersję wykluczyli jednak prokuratorzy.

Poseł SLD przekonuje, że sprawa nie jest tak jednoznaczna, bo zeznania zmieniała też Danuta H. - raz wskazywała Szymona Z., innym razem Mariusza G.

W efekcie prokuratura zajęła się pozostałymi uczestnikami grilla - w toku śledztwa oraz przed sądem przekonywali, że syn posła SLD nie prowadził auta - oraz samym parlamentarzystą - skierowała do Sejmu wniosek o uchylenie mu immunitetu.