I tym razem podobnie - za to, że jestem wg. panów 'parówą', 'ciotą' i 'pedałem'. Ile jeszcze razy? - można także przeczytać na portalu.

Biedroń miał zostać pobity po raz kolejny. W czerwcu w Warszawie ktoś splunął mu w twarz i kopnął w brzuch. Do pobicia miało dojść między godziną 1 a 2 w nocy.

Parlamentarzysta zgłosił pobicie na policję jako osoba prywatna - napad nie miał miejsca w czasie pełnienia obowiązków posła. Został wówczas przez policję przesłuchany.