Zdaniem polityka trzeba w takim przypadku zrobić wszystko, by zachować spójność Unii Europejskiej.

Paweł Zalewski ocenił, że za agresją Rosji na Ukrainę stoi coraz gorsza sytuacja ekonomiczna państwa kierowanego przez Władimira Putina.

Rosja ma coraz gorszą sytuację ekonomiczną, jej pozycja słabnie, dlatego też na zewnątrz stara się wzmocnić poprzez prowadzenie polityki imperialnej. Rosja zakwestionowała porządek, który został utworzony w Europie po zimnej wojnie - stwierdził europoseł PO w Radiu ZET. 

Poseł SLD na Krymie? "Hańba, zaprzaństwo"

Zalewski nie zostawił suchej nitki na SLD, liderze tej formacji i pośle Adamie Kępińskim, który występował podczas referendum na Krymie jako obserwator.

Jest rzeczą hańbiącą, że polscy politycy tworzą alibi dla agresywnej polityki prezydenta Putina. Wyjazd na Krym opiera się o zaprzaństwo. Jestem zaskoczony, że Leszek Miller i SLD nie reaguje - powiedział Zalewski.

Monika Olejnik doprecyzowała, że poseł Kępiński miał zgodę w tej kwestii wicemarszałka Jerzego Wenderlicha.

Jeżeli jest tak, jak pani mówi, to jest jeszcze gorzej - skwitował Zalewski.

Europoseł PO po raz kolejny "uszczypnął" przy tej okazji lidera SLD Leszka Millera. "To polityk, który zwraca uwagę na interesy Rosji w Polsce" - stwierdził polityk Platformy.