Rostowski został zaproszony na wywiad do bydgoskiego oddziału TVP. Kiedy zapewnił, że przed eurowyborami zamieszka w Kujawsko-Pomorskiem, to dziennikarka dopytywała, w której części województwa.

- Pani dobrze wie, że w tym zakresie cokolwiek bym zrobił, to będzie źle. Bo jeżeli zamieszkam w Toruniu, to będzie problem z Bydgoszczem. Jeżeli zamieszkam w Bydgoszczu, to kogoś obrażę w Toruniu - odpowiedział były wicepremier i minister finansów.

O tym, że Rostowski będzie numerem jeden na liście Platformy Obywatelskiej do Parlamentu Europejskiego na Kujawach i Pomorzu, zadecydowały władze partii.