Jarosław Gowin przekonuje , że od sukcesu wyborczego Polski Razem zależy, czy Polacy uwierzą w alternatywę wobec PO i PiS. Podczas konwencji wyborczej ugrupowania w Warszawie jego lider mówił, że wybory do Parlamentu Europejskiego mają pokazać, iż polska polityka to nie tylko dwie największe partie. W tych wyborach nie chodzi o to, jak chciałby Jarosław Kaczyński, żeby we francuskiej telewizji Polska miała godne miejsce w prognozie pogody. I nie chodzi o to, jak straszy Donald Tusk, czy polskie dzieci 1 września pójdą do szkoły - mówił Gowin. Dodał, że chodzi o to, czy po tych wyborach Tusk i Kaczyński odejdą na zasłużoną emeryturę.

Jarosław Gowin mówił też o najważniejszych wyzwaniach - między innymi budowie silnej gospodarki. Nawiązał przy tym do jabłka, które znajduje się w logo Polski Razem. To jest symbol zadania, które przed nami stoi, bo Polska może być liderem w świecie nie tylko jeśli chodzi o produkcję jabłek" - mówił lider Polski Razem. Podkreślił, że nasz kraj może stać się prawdziwym gospodarczym czempionem. "My wiemy, że to jest możliwe i mamy plan jak to zrobić" - zapowiedział Gowin. W trakcie konwencji Polski Razem do zgromadzonych z telebimu przemówił główny kandydat do zwycięstwa w wyborach prezydenckich na Ukrainie - Petro Poroszenko. Głos zabrali także między innymi Paweł Kowal i Marek Migalski.