Jak ocenia, od paru lat słyszy ciągle, że się pogarsza, a władza PO i PSL nie słucha rolników i nie dba o polską wieś.

- Krótko mówiąc jest źle, także wtedy, kiedy trzeba bronić interesów polskiej wsi - mówi.

Tuskowi zarzuca, że wykonywał mnóstwo różnych gestów na wschód, ale nie potrafił zapobiec temu, żeby były sankcje wobec Polski. Na tym jednak nie poprzestaje. Uważa, że premier nie potrafił zbudować solidarności europejskiej wokół rosyjskiego embarga na mięso z Polski, a tylko - jak wskazuje - podróżuje po świecie i robi sobie zdjęcia.

- Kiedy sankcje dotknęły nas za czasów naszych rządów, to myśmy to potrafili. Myśmy odpowiednimi zabiegami UE doprowadzili do tego, że kanclerz Merkel podczas rozmów z Putinem zabiegała o polską sprawę, o sprawę polskiej wsi - kwituje.