Zdaniem polityka rosyjski prezydent jest prowokowany do wojny, bo Unii Europejskiej grozi bankructwo.

Teraz za wszelką cenę widzę próby sprowokowania Putina, żeby wsadził łapę we wschodnią Ukrainę i próby zrobienia wojny. Przemy do wojny, bo grozi nam bankructwo, za jakiś miesiąc trzaśnie cała piramida finansowa. Pieniądze są dodrukowywane na potęgę. Coś takiego już było. Adolf Hitler to samo zrobił w 1939, bo Rzeszy groziło bankructwo - stwierdził TVP Info Janusz Korwin-Mikke.

Trzy lata temu Jacek Rostowski wrócił z Brukseli i mówił, że grozi nam wojna. Traktowali go jak wariata, a ja mówiłem, że to nie jest wariactwo. Chodził po kuluarach i słyszał, co mówili bankierzy i politycy, że jedynym wyjściem jest zrobienie wojny, bo wtedy katastrofa finansowa się rozmyje - dodał lider Nowej Prawicy