Szef resortu rolnictwa powiedział IAR, że nowo przyjmowani pracownicy będą musieli od tej pory składać oświadczenia o tym, czy mają jakieś koneksje rodzinne w instytucji do której aplikują oraz czy nie są powiązani z politykami.

Składający wniosek będzie musiał oświadczyć, czy krewni i powinnowaci pracują w resorcie, czy w bezpośrednim nadzorze instytucji, do której aplikuje. Ponadto warto by było, żeby ujawnił także informacje, czy jego najbliższa rodzina to nie jest poseł, radny wojewódzki, czy marszałek lub inny polityk samorządowy - mówi minister.

Marek Sawicki zapowiada także usuwanie ze stanowisk osób, które nie mają odpowiednich kwalifikacji. Chcemy zgodnie z zaleceniem Kancelarii Premiera i poprzedniego ministra Stanisława Kalemby wyeliminować wszystkie osoby, które nie mają stosownych uprawnień, czyli ukończonych kursów zarządzania spółkami skarbu państwa - zapowiada minister rolnictwa.

W celu walki z nepotyzmem minister zaprosi do współpracy między innymi Transparency International i Fundację Batorego. Wspólnie mają zostać wypracowane zasady, które zostaną następnie zaakceptowane przez premiera. Marek Sawicki zapowiada, że jego resort będzie stanowił w tym względzie wzór.

Minister zapowiada ostrą walkę z nepotyzmem po publikacji raportu pokontrolnego przeprowadzonego na zlecenie Kancelarii Premiera. Wynika z niego, że w podległej resortowi rolnictwa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nepotyzm i powiązania rodzinne rozwinęły się na ogromną skalę. Śledztwo w tej sprawie prowadzi już Centralne Biuro Antykorupcyjne.