Macierewicza powitano oklaskami na stojąco oraz skandowano: Antoni, Antoni...

Wiceprezes PiS w swoim wystąpieniu mówił m.in. o ochronie rodziny - relacjonuje "Gazeta Wyborcza".

Jak polska rodzina może być silna, jeśli młodzi ludzie nie mają pracy i perspektyw na przyszłość? Jak rodzina może być silna, skoro dla panujących elit pseudozwiązki partnerskie homoseksualistów są ważniejsze od służby zdrowia? - pytał Macierewicz.

I dodał: Kwintesencją rządów PO jest ostatni spot promujący Unię Europejską, na który wydano 7 mln zł. Zadowolony z siebie premier fałszuje, podczas gdy miliony Polaków nie mają zabezpieczonych podstawowych potrzeb bytowych.

Macierewicz skomentował też politykę zagraniczną prowadzoną przez rząd Donalda Tuska.

Dziś Donald Tusk mówi, że Rosja jest dla Europy zagrożeniem. Dlaczego nie dostrzegł tego wcześniej? Kiedy oddał w ręce Putina śledztwo smoleńskie. Wtedy prosiliśmy go i posłów PO, aby śledztwo wróciło do Polski. Było w Sejmie specjalne głosowanie. Jak wtedy zagłosowali politycy PO? Jak głosował pan Rostowski? Spytajcie go o to - mówił polityk PiS.

Macierewicz zapewniał, że głównym celem PiS w europarlamencie będzie walka o polską wieś.

Polska, wstępując do UE, podpisała zobowiązanie, że w 2014 r. polscy rolnicy będą dotowani na tych samych zasadach co rolnicy z krajów starej Unii. Dlaczego Donald Tusk się o te pieniądze nie upomniał? Gdzie ona są? Roztrwonione w aferach: hazardowej, informatycznej i zegarkowej? - dopytywał Antoni Macierewicz.