Przez prawie rok byłem posłem niezależnym i bezpartyjnym. Jestem jedynym posłem, który w obecnym sejmie nigdy nie głosował za podniesieniem podatków lub wprowadzeniem nowych. W tym przełomowym dla polskiej polityki momencie wracam do środowiska politycznego, w którym wyrosłem, i przystępuję do formacji dającej pewność, że nigdy nie zagłosuje za wyższymi podatkami - pisze w oświadczeniu na swej stronie internetowej Przemysław Wipler. Wstąpienie do Nowej Prawicy to dla mnie powrót do domu po długiej podróży - dodaje i apeluje do wszystkich, którzy kiedyś poparli Janusza Korwin-Mikkego, by znów zagłosowali na kontrowersyjnego polityka.

Wipler uważa, że do tej pory Polacy nie głosowali na środowisko Nowej Prawicy, bo wygrywała obawa, że Polacy nie są gotowi na nasz program głębokiej przebudowy kraju. Wygrywała filozofia "nie marnowania głosu" i doktryna "mniejszego zła", przejawiające się w głosowaniu na duże partie, w których programach mogliśmy znajdować choć niektóre ważne dla nas postulaty. Zarzuca jednak, że obietnica realizacji tych postulatów była zwykłym oszustwem politycznym - powołuje się na premiera, który przepraszał za to, że gdy był opozycjonistą, to domagał się niskich podatków.

Były poseł PiS uważa jednak, że polska polityka się zmieniła. Najbliższe wybory do Parlamentu Europejskiego to pierwsza od ponad 20. lat szansa na to, że Janusz Korwin-Mikke i Nowa Prawica osiągną sukces wyborczy pod własnym sztandarem, z programem głębokiej zmiany polskiej polityki oraz oddania Polakom ich pieniędzy i wolności - stwierdza. 

>>>ZOBACZ TAKŻE: Korwin-Mikke wyprzedza SLD. NOWY SONDAŻ

>>>>ZOBACZ TAKŻE: Kaczyński o Pawłowicz: To Korwin-Mikke Prawa i Sprawiedliwości