Według Frasyniuka, później było już gorzej.

- Następnym rządom i parlamentom zabrakło takiej determinacji i takiego myślenia o Polsce i myślenia o społeczeństwie, który by powodował, że jesteśmy wolni od partykularnych gier politycznych - mówił Frasyniuk. Według niego, ludzie mają słuszne pretensje o koszt transformacji, bo politycy przestali zmieniać państwo.

Władysław Frasyniuk ocenia, że coraz bardziej rozmija się postrzeganie rzeczywistości przez społeczeństwo i rządzących.

- Ci ostatni rano wstają i myślą o tym, jak poprawić sondaże, a normalni ludzie wstają o 6 rano i myślą jak utrzymać się na rynku pracy - podkreślił Frasyniuk. Według gościa Jedynki, politycy nie rozumieją co się dzieje w gospodarce rynkowej.

25 lat temu odbyła się pierwsza tura częściowo wolnych wyborów, które zapoczątkowały zmiany ustrojowe w naszym kraju i definitywny upadek komunizmu.