ŚLEDZIK – jedna z niewielu tradycyjnych potraw, na którą można skusić nawet tych polityków, którzy mają najbardziej wyrafinowane gusta. Rozważania, co się pija do tej zacnej ryby, nie mają sensu. Wina, choćby te, których cena nie jest w stanie nikogo obrazić, nie pasują. Zostaje wódeczka, o czym wiedzieli już starożytni. Słusznie. Miejmy nadzieję – zmrożona.

2 TYS. ZŁ – cena skromnego, niewyszukanego obiadu dla trzech osób. Na szczęście bary mleczne są jeszcze tańsze.

SOWA I PRZYJACIELE – jak słusznie ktoś zauważył, za jakiś czas prawdziwy może być już tylko pierwszy człon tej nazwy.

PĘDZĄCY KRÓLIK – inny przykład zoologicznych upodobań części naszych elit.

PAŃSTWO POLSKIE – istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje (copyright by B. Sienkiewicz).

VIP ROOM – profesjonalne studio nagrań dla zawodowych wykonawców. Zwykła publiczność może się bawić w barach z karaoke.

WYBORY – dopust Boży i kataklizm usprawiedliwiający podjęcie, koniecznie z odpowiednim wyprzedzeniem, nadzwyczajnych działań gospodarczych przez rząd i bank centralny.

TAŚMY – najciekawsze są oczywiście te, których jeszcze nie ujawniono.

Więcej o tym, czego dowiadujemy się o świecie z podsłuchanych rozmów polityków, przeczytasz w elektronicznym wydaniu Magazynu DGP >>>