Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w rozmowie z byłym ministrem finansów Jackiem Rostowskim miał stwierdzić, że polsko-amerykański sojusz jest nic nie warty. Jest wręcz szkodliwy, bo stwarza Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Minister mówił o sojuszu również w innych, niewybrednych słowach, między innymi o robieniu laski Amerykanom.

Bullshit kompletny. Skonfliktujemy się z Niemcami, z Rosją, i będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy. Kompletni frajerzy - miał stwierdził Radosław Sikorski.

Szef MSZ powiedział również: - Problem w Polsce jest, że mamy płytką dumę i niską samoocenę. Taka murzyńskość.

Zapytany o wypowiedzi ministra Sikorskiego, ambasador Mull stwierdził, że nie będzie komentował nielegalnie nagrywanych prywatnych rozmów.

Mull broni również prawa urzędników państwowych do wyrażania prywatnych opinii.

Ambasador USA w Polsce zapewnił, że sojusz polsko-amerykański jest bardzo mocny.

Czytaj więcej: NOWE fragmenty taśm. Sikorski o "robieniu laski Amerykanom">>>

Czytaj także: Sikorski odpowiada na podsłuchy: "Wprost" kłamie>>>