Koalicjanci wspólnie uznali, że w tej chwili najważniejsze jest wyjaśnienie wszystkich okoliczności dotyczących podsłuchów i działanie na rzecz stabilizacji i bezpieczeństwa państwa.

Szef klubu PSL Jan Bury zapewniał, że koalicja jest zdeterminowana do wyjaśnienia afery podsłuchowej. Dajemy sobie czas żeby w najbliższych kilkunastu dniach, może do końca wakacji wyjaśnić to do bólu - podkreślił Bury. Polityk ludowców przyznał też, że jeśli będzie taka sytuacja że jedynym rozwiązaniem będą wcześniejsze wybory, to koalicja nie będzie ich unikać.

W spotkaniu koalicyjnym ze strony PSL wzięli udział: wicepremier Janusz Piechociński, minister rolnictwa Marek Sawicki, szef klubu PSL Jan Bury, wicemarszałek Sejmu Eugeniusz Grzeszczak i minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Z PO, poza Donaldem Tuskiem, w rozmowach uczestniczyli: marszałek Sejmu Ewa Kopacz i szef klubu PO Rafał Grupiński.

Jutro szef rządu przedstawi po południu w Sejmie informację dotycząca afery podsłuchowej.

ZOBACZ TAKŻE: Żółta kartka dla Tuska? Sawicki ostrzega i mówi o wyborach>>>

CZYTAJ TEŻ: Grupiński: Premier Donald Tusk wyciągnie konsekwencje wobec ministrów>>>