Premier Donald Tusk na konferencji prasowej przekonywał, że o bezpieczeństwie energetycznym Grupa Wyszehradzka potrafi mówić jednym głosem. Podkreślał, że każde państwo członkowskie grupy ma inną pozycję, związaną między innymi z różnymi poziomami zależności od gazu, a jednak udało się utrzymać jedność w kluczowych momentach.

Donald Tusk podziękował też za wsparcie jego inicjatywy dotyczącej unii energetycznej - niezależnie od tego, ile ryzyka się z tym wiąże.

- Myślę, że warto być konsekwentnym i twardym. Wsparcie Grypy Wyszehradzkiej było bezcenne - powiedział szef polskiego rządu.

Wczoraj jednak parlament Węgier wyraził zgodę na przyjęcie rosyjskiej pożyczki w wysokości 10 miliardów euro, przeznaczonej na modernizację węgierskiej energetyki atomowej. Już w styczniu Moskwa i Budapeszt podpisały porozumienie o współpracy przy budowie dwóch nowych reaktorów w elektrowni atomowej w Paksie na południu Węgier. 

O unii energetycznej będą dyskutować przywódcy państw Unii Europejskiej na rozpoczynającym się w czwartek szczycie w Brukseli.

CZYTAJ WIĘCEJ: Tusk przekonuje do unii energetycznej. Barroso: Trzeba działać zdecydowanie