Prezes PiS przyznawał, że pożyczone pieniądze szły na leczenie jego matki, Jadwigi Kaczyńskiej. Nie wpisał jednak nazwiska pożyczkodawcy do poselskiego oświadczenia majątkowego, choć zgodnie z prawem powinien umieszczać w nim dokładne dane dotyczące pożyczkodawców prywatnych.

200 tysięcy złotych Jarosław Kaczyński pożyczył 2,5 roku temu. W kwietniu tego roku napisał w oświadczeniu, że ma jeszcze 80 tysięcy złotych do spłacenia. Prokuratura badająca sprawę odmówiła w czwartek wszczęcia śledztwa w sprawie zatajenia prawdy przez prezesa PiS. Kaczyński wyjaśnienia w tej sprawie złożył dopiero przed poselską komisją etyki. Jak dowiedziała się "Polityka", pożyczkodawcą jest Janina Goss, przyjaciółka Jadwigi Kaczyńskiej i szara eminencja PiS.

Janina Goss jest ważną postacią w Prawie i Sprawiedliwości. Z partią związana jeszcze od czasów Porozumienia Centrum, a więc od początku lat 90. Za czasów rządów PiS objęła stanowisko szefowej rady nadzorczej TVP, potem przez trzy miesiące kierowała spółką Forum, która wydawała "Gazetę Polską Codziennie". Zasiada również w zarządzie spółki Srebrna, firmy powiązanej z PiS.

Choć Goss nie ma ambicji politycznych, jak twierdzi tygodnik "Polityka", to ma duży wpływ na listy wyborcze Prawa i Sprawiedliwości w regionie łódzkim. W wydanej w 2006 roku książce "O dwóch takich..." autorstwa Michała Karnowskiego i Piotra Zaremby wymieniana jest jako jedna z najbardziej sprawdzonych działaczy partii - obok Ludwika Dorna, Przemysława Gosiewskiego oraz Adama Lipińskiego.