Przed chwilą dostałem informację od Jarosława Gowina, że decyzją prezydium PRJG zostałem usunięty z szeregów partii - napisał poseł. 

Mam nadzieję,że @premiertusk odwdzięczy się Panu swoją modlitwą bo przecież,"wdzięczności' politycznej Pan chyba nie oczekuje?:) - skomentował natychmiast Joachim Brudziński z PiS.

Sprawa ma związek ze środowym głosowaniem w sprawie wniosku o wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska. John Godson poparł gabinet PO-PSL. Swoją decyzję tłumaczył, tym, że "premier właśnie teraz potrzebuje wsparcia i modlitwy". 

Powodem decyzji jest niezrozumiałe dla większości wyborców, członków i liderów partii głosowanie Pana Posła za udzieleniem wotum zaufania dla skompromitowanego rządu Donalda Tuska. Brak porozumienia w tak fundamentalnej dla Polski sprawie uniemożliwia nam dalszą współpracę  czytamy w oświadczeniu partii.

Pozostali posłowie Polski Razem głosowali przeciwko wnioskowi o wotum zaufania dla rządu. John Godson wczoraj złożył rezygnację z funkcji wiceprezesa partii i zapewniał, że do Platformy Obywatelskiej, którą opuścił w sierpniu ubiegłego roku, wracać nie zamierza. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Godson: Zapytałem, co zrobiłby Jezus, i poparłem Donalda Tuska >>>