Jak dodała w tej chwili sprawdzane jest, czy pomimo zniszczeń uda się odtworzyć znajdujące się na nich treści. 

Renata Mazur poinformowała też, że od ubiegłego tygodnia kolejne 12 osób złożyło wnioski o nadanie statusu osoby pokrzywdzonej w tej sprawie. Łącznie taki status ma już 18 osób. Rzeczniczka nie ujawniła jednak ich tożsamości. Przypomniała, że 4 osoby mają zarzuty nielegalnego podsłuchiwania.

Do prokuratury wpłynęło również zażalenie pełnomocnika tygodnika "Wprost" na postanowienia o przeszukaniu w jego redakcji i wydaniu nośników związanych z ujawnionymi nagraniami. Postanowienie zostało przekazane do sądu.

Akta śledztwa w sprawie nielegalnego podsłuchiwania polityków liczą już 10 tomów, po 200 kart każdy. 

Od czerwca "Wprost" publikuje stenogramy z rozmów polityków i biznesmenów, między innymi szefa dyplomacji Radosława Sikorskiego z byłym ministra finansów Jackiem Rostowskim czy szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicz i prezesa NBP Marka Belki.

CZYTAJ WSZYSTKO na temat afery podsłuchowej>>>>