Według działaczy PiS, Gowin jest bardziej zainteresowany tym drugim rozwiązaniem, choć - jak zauważają eksperci - ma większe szanse w walce z prezydentem Jackiem Majchrowskim. 

O tym, że PiS zaproponuje Gowinowi kandydowanie na prezydenta Krakowa media pisały już zaraz po porażce jego partii w eurowyborach.

On sam też nie wykluczał takiego rozwiązania. 

- Nie wiem na pewno, czy będę kandydował, czy też poprę innego kandydata z Polski Razem, ale na pewno kolejna, czwarta już kadencja Jacka Majchrowskiego, byłaby stagnacją dla Krakowa - mówił. - Nie bałem się Donalda Tuska, nie będę się bał Majchrowskiego - dodawał. 

Kandydatem PiS nie będzie z kolei na pewno lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. Jak podaje także "Dziennik Polski", nawet gdyby udało mu się porozumieć z Jarosławem Kaczyńskim, mógłby co najwyżej liczyć na to, że jego nazwisko zostanie umieszczone na listach do Senatu - i to w okręgu, w którym PiS zazwyczaj przegrywa, czyli np. w Krakowie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Z tymi partiami PiS nie chce rozmawiać. Zjednoczenie prawicy bez Korwina i narodowców >>>