Sędzia sprawozdawca Wojciech Hermeliński podkreślił, że część z zaprezentowanych podczas rozprawy argumentów było cennych, ale zaważyły względy formalne. Sędzia tłumaczył, że nad tabelką z podpisami posłów wnioskodawców nie było zapisanej sprawy szkolenia kierowców.

Być może to wynika z niedopatrzenia, trudno powiedzieć, ale Trybunał tutaj niestety swoją decyzją nie może rozszerzać woli wnioskodawców. Jest to niedopuszczalne. Jedynym wyjściem było umorzenie  - stwierdził Hermeliński. 

Jeden z przedstawicieli wnioskodawców poseł PiS Jerzy Materna nie chciał po wyroku rozmawiać na ten temat. Powiedział jedynie, że po reformie w szkoleniu kierowców jest wiele problemów, a Trybunał zwrócił uwagę tylko na formalności. Poseł nie chciał mówić, czy jeszcze raz ta sprawa trafi do Trybunału Konstytucyjnego.

Grupa posłów we wniosku do Trybunału Konstytucyjnego przekonywała, że nowe przepisy ograniczają wolność gospodarczą przez nałożenie nowych obowiązków na ośrodki szkolenia kierowców. Chodzi między innymi o możliwość prowadzenia szkolenia tylko na terenie powiatu, w którym ośrodek ma zarejestrowaną działalność gospodarczą. W jedynym rozpatrzonej przez TK sprawie prowadzenia rejestru profili kandydatów na kierowców sędziowie nie dopatrzyli się złamania konstytucji.