Sawicki przedstawił szczegółowe analizy dotyczące możliwych strat w polskim rolnictwie, wartości sprzedaży i okresów koniecznych zbiorów. Nie otrzymał jednak żadnych szczegółów dotyczących unijnej pomocy.

- Na chwilę obecną nie było deklaracji ze strony komisarza co do wielkości środków, kwot czy to za jednostkę produkcji, powierzchnię czy ogólną wartość - powiedział Sawicki po zakończeniu spotkania. 

Minister dodał, że główne decyzje dotyczące rekompensat będą zapadały najprawdopodobniej we wrześniu. Wyjątek stanowią warzywa takie jak papryka, pomidory czy ogórki.

- Tu decyzja może zapaść zdecydowanie wcześniej - powiedział Sawicki. 

Jak dodał, komisarz Ciolos zaproponował mu konsultacje telefoniczne po uzupełnieniu materiałów informacyjnych, które przedłożyła Polska, a w ciągu najbliższych kilku dni ma zapaść decyzja o sposobie i trybie koniecznego wycofania z rynku produktów. Z jednej strony, chodzi o przeznaczenie ich na pomoc dla najuboższych, z drugiej - na biodegradację tam, gdzie produkt nie spełnia wymogów jakościowych. 

Minister Sawicki ma się ponownie spotkać z komisarzem Ciolosem najpóźniej w przyszły czwartek i wtedy liczy na więcej szczegółów w sprawie rekompensat.