Eksperci cytowani przez gazetę są zgodni, że na razie takie groźby nie stanowią większego zagrożenia dla rosyjskiej waluty. Rubel obecnie i tak poza Rosją nie jest w użyciu.

Ekonomista Aleksander Knobel zauważa, że Rosja w operacjach międzynarodowych wykorzystuje waluty obce. Natomiast zawsze będzie można wymienić ruble w kantorach w Rosji. Dlatego jego zdaniem wypowiedź wiceszefa Parlamentu Europejskiego można traktować jako głośne oświadczenie które nie będzie miało konsekwencji.

Tymczasem profesor Aleksiej Portanskij twierdzi, że zachodnie sankcje wobec rubla mogą zaszkodzić planom Rosji uczynienia z niego całkowicie wymienialnej waluty. Przypomina, że rosyjskie władze chcą zrobić z Moskwy Międzynarodowe Centrum Finansowe.

Inny ekspert, Nikita Maslennikow twierdzi, że emocjonalność polskiego europosła można zrozumieć w sytuacji gdy w wyniku rosyjskiego embarga wobec UE najbardziej cierpi polskie rolnictwo. Jego zdaniem wykluczenie rubla ze światowego obrotu wymagałoby woli politycznej wielu podmiotów. Tymczasem nie wszystkie państwa są tym zainteresowane.

CZYTAJ TAKŻE: PiS proponuje uderzenie w Rosję. Chce zniszczyć rubla i zbić ceny na gaz>>>