Będziemy mieli władzę, która nie będzie zajmowała się tym, żeby w Polsce nastąpiła rewolucja kulturalna i żeby tranwers... - zawiesił się prezes PiS, przemawiając w Garwolinie 27 sierpnia. - Transwestyci - rozległy się podpowiedzi i śmiechy. - Żeby ci tacy różni, odmienni, bardzo dziwni mieli w Polsce lepiej i byli eksponowani, tylko żeby Polakom było lepiej, żeby były polskie rodziny, żeby były dzieci, żeby było normalnie - wyjaśniał Jarosław Kaczyński.

Słowa prezesa PiS wywołały reakcję Fundacji "Trans-Fuzja" skupiającej osoby transpłciowe. ''Aby polskim rodzinom żyło się lepiej, musi również żyć się lepiej osobom transpłciowym'' – napisali w liście do Jarosława Kaczyńskiego Wiktor Dynarski i Lalka Podobińska z fundacji. Ich apel do prezesa PiS cytuje gazeta.pl.

Osoby transpłciowe niemal codziennie spotykają się z przemocą i wykluczeniem. Ich sytuacja na rynku pracy, w dostępie do podstawowej opieki zdrowotnej czy możliwości mieszkaniowych jest często niezwykle dramatyczna. Osoby transpłciowe są ponadto, czego zdaje się Pan nie zauważyć w swojej wypowiedzi, również obywatelami i obywatelkami Polski. Oznacza to, że należy im się taki sam poziom bezpieczeństwa jak osobom narażonym na wykluczenie społeczne z innych powodów.

"Trans-Fuzja" wysłała również prezesowi PiS książki i broszury dotyczące osób transpłciowych. Jarosław Kaczyński nie odpowiedział na list.