Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju zostanie podzielone - mówi w rozmowie z RMF FM Janusz Piechociński Uważa on bowiem, że koncepcja połączenia dwóch resortów w jeden okazała się zła, bo tak dużym ministerstwem nie da się odpowiednio kierować. A to nie koniec zmian, których będzie domagało się PSL przy okazji rekonstrukcji rządu. 

Ludowcy chcą też zlikwidować ministerstwo skarbu, bo ich zdaniem prywatyzacje się już skończyły. Do tego premier nadzorował by bezpośrednio wszystkie strategiczne spółki Skarbu Państwa. Do tego, resort sportu miałby stracić kontrolę nad organizacjami turystycznymi - ten dział trafiłby do ministerstwa gospodarki, którym kieruje sam Piechociński.

ZOBACZ TAKŻE: Kogo premier zabierze do Brukseli? Są pierwsze przecieki>>>