Droga, którą szło NATO przez wiele lat - droga traktowania Rosji jako partnera i kogoś na kim można polegać się skończyła. Rosja złamała postanowienia z porozumienia 1997 roku, NATO musi wyciągnąć z tego wnioski. Rzeczą absolutnie podstawową jest zapewnianie sojusznikom NATO bezpieczeństwa - powiedział w programie "Jeden na jeden" w TVN24 minister Tomasz Siemoniak.

Widać, że sytuacja na Ukrainie doszła do tego punktu, w którym jeżeli nie udzieli się jej realnej pomocy, to może się nie obronić przed tą sytuacją. Do pokoju na Ukrainie droga jest długa. To co Rosja robi jest mało wiarygodne (w sprawie planu pokojowego prezydenta Putina - przyp. red.) – stwierdził Tomasz Siemoniak.